Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Zacisze Alicji

Alija

Dołączył: 04 sty 2021
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3635
Dodany 16:33, 19 wrz 2021
beamilusia napisał(a)


Witaj Alicjo. Dawno nie byłam, mam zaległości. Podziwiam Twoje zakątki w letniej odsłonie. Pięknie zakwitł agapant u Ciebie. Kupiłam w tym roku z dwoma kwiatkami, przesadziłam do tylko trochę większej donicy, bo czytałam, że lubi ciasno i wiem, że mam przechować w chłodnym pomieszczeniu. Nic więcej nie wiem. Mam nadzieję, że w następnym roku Twój i mój tak pięknie zakwitnie. Jesiennie już w ogrodach, ale u Ciebie i jesienią urokliwie. Kwitną zawilce, dzielżany, i kosmosy fantastycznie zawładnęły warzywnikiem. U mnie tez deszczowo i pochmurno. Mam nadzieję, że jeszcze nadejdzie piękna złota jesień. Pozdrawiam, Alu.


Beatko! Dziękuję. Agapanta kupiłam dwa lata temu, kwitnącego, rok temu w ogóle nie zakwitł, no i kwitnie w tym sezonie. Nie mam doświadczenia z agapantami, a bardzo mi się podobają.
Kosmosy przeszły wszelkie oczekiwania, zarosły cały warzywnik, mam chyba zbyt miękkie serce, żal mi wyrzucać siewki, a potem warzyw nie ma.
Miejmy nadzieję na słoneczną pogodę tej jesieni, bo deszczu i zimna już mam dość.
Pozdrawiam serdecznie.
____________________
AlicjaZacisze Alicji
Alija

Dołączył: 04 sty 2021
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3635
Dodany 16:42, 19 wrz 2021
gogo napisał(a)
Alicjo, zakończyłam wspaniały spacer po Twoim ogrodzie i potwierdzam zauroczenie
Poznałam każdy ciekawy zakątek i rosnące tam rośliny, ale nad stawem zagościłam na stałe i się stąd nie ruszę
No chyba, że pójdę zachwycać się kosmosami, bo moje próby siania kolejny raz bez sukcesu

Pomiziaj Ninkę i Igora, a moja 6 futrzaków macha do nich łapkami


Grażynko! Dziękuję, bardzo mi miło, ze mnie odwiedzasz, zapraszam serdecznie.
Kosmosy, jak się już raz zadomowią to później trudno sobie z nimi poradzić. Co roku sobie powtarzam, że muszę usuwać siewki, a potem trochę przesadzam, dużo rozdaję, a potem daję im spokój i rosną, jak szalone. One bardzo późno kiełkują, też czasem myślałam, że już nie wyrosną.
Dzięki w imieniu Ninki i Igora, pozdrówka dla Twoich futrzaków.
____________________
AlicjaZacisze Alicji
Alija

Dołączył: 04 sty 2021
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3635
Dodany 16:45, 19 wrz 2021
basia3012 napisał(a)
Alu, kosmosy piękne. A o zimowaniu fuksji to nie wiedziałam. I to jest drugi sukces, zaraz po kosmosach.


Basiu! Dziękuję, kosmosy rozgościły się w warzywniku na dobre, cała łąka.
Tą zimującą fuksję kupiłam rok temu, inne niestety trzeba chować na zimę.
Pozdrawiam.
____________________
AlicjaZacisze Alicji
Anda
Imgp5397 2

Dołączył: 25 maj 2015
Skąd: Niemcy/NRW/Wlkp.
Posty: 29319
Dodany 17:13, 19 wrz 2021
Bujnie u Ciebie i pięknie, mimo deszczu

Jak przechowujesz fuksje?

Mój agapant już przekwitł kwiaty wycięłam ostatnio. Zimuję go w garażu. Mam odmianę nie zimozieloną, więc ciemne pomieszczenie mu nie szkodzi.
____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni http://www.gartenfotoart.de/ Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
Magleska
Img 5849

Dołączył: 07 maj 2017
Posty: 13669
Dodany 20:49, 19 wrz 2021
Alija napisał(a)
W tym roku warzywnik opanowały kosmosy. Bardzo je lubię.
Sama nie wiem, czy to sukces czy porażka???



sielski widoczek
moje kosmosy niektóre wyższe ode mnie -trochę przesadziły z wielkością ....w dodatku niektóre kładą się na trawie ....

u mnie też zimno -pomimo wielkich planów nic dziś nie zrobiłam w ogrodzie

____________________
Magda Wilczy ogród
gogo
Img 20200425 210011

Dołączył: 12 cze 2018
Skąd: Wierzchosławice k/ Bolkowa
Posty: 7898
Dodany 22:21, 19 wrz 2021
Alija napisał(a)


Grażynko! Dziękuję, bardzo mi miło, ze mnie odwiedzasz, zapraszam serdecznie.
Kosmosy, jak się już raz zadomowią to później trudno sobie z nimi poradzić. Co roku sobie powtarzam, że muszę usuwać siewki, a potem trochę przesadzam, dużo rozdaję, a potem daję im spokój i rosną, jak szalone. One bardzo późno kiełkują, też czasem myślałam, że już nie wyrosną.
Dzięki w imieniu Ninki i Igora, pozdrówka dla Twoich futrzaków.


Alicjo, będę odwiedzać

Kosmosy 2 lata temu kupiłam gotowe, kwitnące sadzonki i liczyłam, że się wysieją, nawet im pomogłam skubiąc.
I co? i nico i nie wypieliłam przez przypadek.
Ale się zaparłam żeby je mieć, spróbuję wysiać w domu i posadzić sadzonki.

Futrzaki pozdrowione, dziękują
____________________
W ogródku emerytki
greg66
Pobrany plik

Dołączył: 03 kwi 2018
Skąd: z Polnej
Posty: 4430
Dodany 19:08, 20 wrz 2021
U mnie w tym roku kosmosów (warszawianek) coś mało a pięknie wyglądają.
____________________
Serdeczności, Grzesiek :). https://www.ogrodowisko.pl/watek/8391-pamietajcie-o-ogrodach
Alija

Dołączył: 04 sty 2021
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3635
Dodany 20:11, 22 wrz 2021
Anda napisał(a)
Bujnie u Ciebie i pięknie, mimo deszczu

Jak przechowujesz fuksje?

Mój agapant już przekwitł kwiaty wycięłam ostatnio. Zimuję go w garażu. Mam odmianę nie zimozieloną, więc ciemne pomieszczenie mu nie szkodzi.


Ewa! Dziękuję.
Fuksje przechowuję w piwnicy (u taty, ja nie posiadam), mają trochę światła i plusową temperaturę.
Agapanta też trzymam razem z fuksjami, szczerze mówiąc nawet nie wiem jaką mam odmianę, trochę zielonych liści ma w zimie. Teraz jeszcze trochę kwitnie, ale zaczął dość późno, a teraz zimno więc się trzyma.
____________________
AlicjaZacisze Alicji
Alija

Dołączył: 04 sty 2021
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3635
Dodany 20:14, 22 wrz 2021
Magleska napisał(a)


sielski widoczek
moje kosmosy niektóre wyższe ode mnie -trochę przesadziły z wielkością ....w dodatku niektóre kładą się na trawie ....

u mnie też zimno -pomimo wielkich planów nic dziś nie zrobiłam w ogrodzie



Magda! Dzięki! Moje też takie wysokie i szerokie. Ale nie przeszkadzam im, bo mi się podobają.
U mnie też ogród leży odłogiem, dla mnie zbyt zimno.
____________________
AlicjaZacisze Alicji
Alija

Dołączył: 04 sty 2021
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3635
Dodany 20:20, 22 wrz 2021
gogo napisał(a)


Alicjo, będę odwiedzać

Kosmosy 2 lata temu kupiłam gotowe, kwitnące sadzonki i liczyłam, że się wysieją, nawet im pomogłam skubiąc.
I co? i nico i nie wypieliłam przez przypadek.
Ale się zaparłam żeby je mieć, spróbuję wysiać w domu i posadzić sadzonki.

Futrzaki pozdrowione, dziękują


Grażynko! Musi się udać z kosmosami. Ja wciskam sadzonki, komu się da, bo szkoda mi wyrzucać, nie wiem, czy to można by wysłać, czy by przeżyły???
Pozdrawiam.
____________________
AlicjaZacisze Alicji
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies