Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

sylwia_slomc...
Dsc02844

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 69117
Dodany 19:39, 05 mar 2021
A co robicie z zebranymi żołędziami? Bo naszła mnie myśl, że w Zoo pewnie z otwartymi ramionami by przyjęli na karmę, dla zwierząt, albo w nadleśnictwie lub jakimś kole łowieckim na karmę zimową dla dzikiej zwierzyny....
Judith
0cea8e4d 613c 40c5 a466 297de9d45bf2

Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 2089
Dodany 22:39, 05 mar 2021
sylwia_slomczewska napisał(a)
A co robicie z zebranymi żołędziami? Bo naszła mnie myśl, że w Zoo pewnie z otwartymi ramionami by przyjęli na karmę, dla zwierząt, albo w nadleśnictwie lub jakimś kole łowieckim na karmę zimową dla dzikiej zwierzyny....


Myśleliśmy o Zoo, problemem jest jednak to, ze tak naprawdę nigdy nie są to same zebrane żołędzie. Zawsze to mieszanka z liśćmi dębu i wydrapaną trawą, zatem temat odpuściliśmy. Nadlešnictwo raczej nie potrzebuje, bo w okolicznych lasach zwierzęta maja to samo, co my w ogrodzie, a nawet więcej. A z kołem łowieckim nie podjęłabym żadnej współpracy.
Żołędzie są zatem wystawiane razem z liśćmi na wiosenny i jesienny odbiór liści w ramach umowy w firma śmieciową albo na bieżąco jako ogrodowy odpad zielony.
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 2536
Dodany 22:45, 05 mar 2021
Judith napisał(a)
Sezon uroczyście otwarty! Na pierwszy ogień poszło zbieranie żołędzi z rabat żwirowych... Ponowne zbieranie, dodajmy, pierwsze było jeszcze jesienią...

Było


Jest


A na tym zdjęciu widać oczyszczony obszar - ok. 2 m2 i zebrane z niego żołędzie (niemal pełne duże wiadro)...


Przede mną jeszcze powierzchnia 3 razy większa... No nic, pierwsze koty za płoty .


Też mnie to czeka. Ale u mnie za zimno jeszcze. Ręcę marzną strasznie przy tej robocie.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Judith
0cea8e4d 613c 40c5 a466 297de9d45bf2

Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 2089
Dodany 23:03, 05 mar 2021
Mary, a z kory tez wybierasz czy odpuszczasz jak ja?
Judith
0cea8e4d 613c 40c5 a466 297de9d45bf2

Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 2089
Dodany 23:06, 05 mar 2021
Ja już prawiie skończyłam. Ręce marzną, dlatego na raty to robię . Ale nie zbieram gołymi rękami, lecz zakładam rękawiczki, na nie dodatkowo gumowe rękawiczki i jadę z koksem .
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 2536
Dodany 07:14, 06 mar 2021
Rękawiczki to koniecznie.

Wybieram przede wszystkim z rabaty. Będę na rabatę sypać obornik i ziemię liściową "dębową", więc lepiej wybrać wcześniej tyle ile się uda.

Na żwirku też trochę mam. Tam wybiorę "kiedyś".
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Judith
0cea8e4d 613c 40c5 a466 297de9d45bf2

Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 2089
Dodany 12:51, 08 mar 2021 , edytowany o 16:14, 08 mar 2021
Z okazji dzisiejszego święta mam dla wszystkich kobiet zaglądających na Ogrodowisko mnóstwo życzeń. Ale najtrafniej i najkrócej acz idealnie życzenia sformułowała rysowniczka Marta Frej, a ja je powtórzę: *prawa kobiet zamiast kwiatków! *
Kwiatki wyhodujemy sobie same .
popcorn
Mouse

Dołączył: 05 sie 2011
Skąd: pod Krakowem
Posty: 33219
Dodany 13:10, 08 mar 2021
Podziwiam za ręczne zbieraine dobroci ze żwirku... straszna robota
____________________
Mój nowy ogródek
Basieksp
Juka

Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 3369
Dodany 15:17, 08 mar 2021
Zaglądam i również ślę życzenia
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka *** Wizytówka
Judith
0cea8e4d 613c 40c5 a466 297de9d45bf2

Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 2089
Dodany 16:08, 08 mar 2021
popcorn napisał(a)
Podziwiam za ręczne zbieraine dobroci ze żwirku... straszna robota


Dzień dobry! Zaglądałam kiedyś do Ciebie ukradkiem podziwiając budowę domu .

Na moje dęby była tylko jedna rada: pokochać .
Taka sama zresztą jak na kreta, ale z tym gościem to sie raczej nigdy nie polubimy :-/.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies