Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Pokaż wątki Pokaż posty

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Magara 14:00, 20 sty 2022
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 2827
Judith napisał(a)

Dopiero do mnie dotarło, że cięłaś pęcherznice wiosną. Nie wolno tego robić! Pierwsze cięcie: lipiec/sierpień. Wiosenne cięcie bardzo je osłabia - takie informacje znalazłam kilka lat temu i potwierdził mi je pan ze szkółki.

Tak, cięłam wiosną, gdzieś na wysokości 20 cm - kupowałam wysyłkowo w Borysławicach, tak mi ciąć polecili, tak zrobiłam Osłabienia nie zauważyłam, faktycznie się pozagęszczały, przyrosty też były niczego sobie
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
mrokasia 14:31, 20 sty 2022
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 15617
Magara napisał(a)

Tak, cięłam wiosną, gdzieś na wysokości 20 cm - kupowałam wysyłkowo w Borysławicach, tak mi ciąć polecili, tak zrobiłam Osłabienia nie zauważyłam, faktycznie się pozagęszczały, przyrosty też były niczego sobie


Tnąc wiosną chyba po prostu pozbawiamy się kwitnienia, krzywdy raczej im nie zrobimy .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Judith 14:59, 20 sty 2022
672efa44 1b74 420e b2e1 3a4018de9feb

Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 4559
Magara, Kasia - z informacji, jakie zdobyłam na początku przygody z pęcherznicami wynikało, że przy wiosennym cięciu obficie tracą soki i ten wlaśnie fakt je osłabia, przez co słabiej rosną.
Postanowiłam nie sprawdzać czy to prawda, tylko zastosowałam się do rad, mam sukcesy, więc się tego trzymam .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka
mrokasia 15:08, 20 sty 2022
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 15617
Judith napisał(a)
Magara, Kasia - z informacji, jakie zdobyłam na początku przygody z pęcherznicami wynikało, że przy wiosennym cięciu obficie tracą soki i ten wlaśnie fakt je osłabia, przez co słabiej rosną.
Postanowiłam nie sprawdzać czy to prawda, tylko zastosowałam się do rad, mam sukcesy, więc się tego trzymam .


Fakt, teraz sobie przypomniałam, że czytałam o tych sokach . Ale też nie sprawdzałam.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Gruszka_na_w... 17:21, 20 sty 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17109
mrokasia napisał(a)


Ja mam kilka pęcherznic ale luźno rosnących, nieformowanych. Lubię ich fontannowy pokrój. Nie tnę ich w ogóle, zagęszczają się same z siebie. Co roku wycinam tylko u samej podstawy kilka najstarszych pędów. W ciągu sezonu wyrastają w to miejsce nowe pędy. Jedną, najstarszą, odmłodziłam w zeszłym sezonie pozostawiając jedynie kilka pędów. Bardzo szybko się zregenerowała.
Z moich doświadczeń wynika, że pęcherznice trzeba albo zdecydowanie ciąć, tak jak Judith, albo nie ingerować w kształt i wycinać tylko najstarsze pędy. Ja kiedyś poskracałam tej najstarszej pędy i to był bardzo zły ruch - powypuszczała na tych gałązkach mnóstwo długich pędów i krzew stracił ładny pokrój.


Mam takie same doświadczenia. To cięcie odmładzające i formujące robi się pod koniec zimy (styczeń/luty), samo formujące tylko wczesnym latem.
Wiosną to już niczego lepiej nie ciąć. Soki ruszają.
Edit: jeśli ktoś sadzi młode krzewy na przyszły żywopłot to zawsze, obowiązkowo, trzeba przyciąć po posadzeniu na 30 cm. Magara zrobiła tak jak trzeba.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Magara 22:40, 20 sty 2022
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 2827
Cięłam na początku marca, dla mnie to wiosna już Po prostu się zastosowałam do instrukcji. Borysławice mają bardzo dobrą opinię, uznałam, że skoro mówią, że tak ciąć młode krzewy to tak trzeba, specjalnie się nad tym wtedy nie zastanawiałam W sierpniu kupowałam od nich jeszcze inne rośliny, w tym żylistki - tu również dostałam info, że jak chcę żeby się zagęściły to wczesną wiosną mam przyciąć. Wiem, że nie zakwitną ale coś za coś
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Szymka 11:03, 23 sty 2022
Img 20201111 131655

Dołączył: 20 lut 2021
Posty: 374
Pęcherznice są tak żywotnymi krzewami,że nie zaszkodzi im żadne cięcie jeżeli komuś nie zależy na kwiatach. Ja swoje cięłam i na wiosnę i latem, a czasami częściej Myślę oczywiście o tych wysokich odmianach, nie o miniaturkach.
Często pęcherznice sadzi się na formowane żywopłoty cięte kilka razy w sezonie.
____________________
Kasia , okolice Lublina Ogród ciągłych zmian
Judith 18:11, 01 lut 2022
672efa44 1b74 420e b2e1 3a4018de9feb

Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 4559
W ostatnich dniach albo wieje, albo pada deszcz ze śniegiem, albo śnieg, albo wszystko topnieje, albo wszystko mrozi…
Dzisiaj śnieg, a ze do tego mróz - znów ogród przykryty białym




____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka
Judith 18:13, 01 lut 2022
672efa44 1b74 420e b2e1 3a4018de9feb

Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 4559


____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka
Basieksp 18:18, 01 lut 2022
20220609 080037

Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 5274
Pogoda taka trochę jak w przysłowiowym marcu " w marcu jak w garcu " i tak sobie pomyślałam, że może wiosna za rogiem tak pozytywnie próbuję patrzeć na to co za oknem
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies