Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

W ogródku Martki

Milka
Dscn2611

Dołączył: 23 sty 2012
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 67405
Dodany 07:39, 31 mar 2021
Martka napisał(a)
Dziewczyny, tak ten cis bądź choina bądź jałowiec wygląda z bliska:

To na 100% cis
Milka
Dscn2611

Dołączył: 23 sty 2012
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 67405
Dodany 07:40, 31 mar 2021
Mary napisał(a)
U mnie masę takich kuleczek ma cis Wojtek. To odmiana kolumnowa, a Twój na odmianę kolumnową nie wygląda, więc to musi być coś innego.
Strasznie się z tego pyli.
Mam żywopłocik wokół śmietnika z Wojtka i wiosną go trzepię jak dywan.

O tej porze roku cisy i jałowce pylą, to ich naturalna cecha
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 2505
Dodany 17:31, 31 mar 2021
Milka napisał(a)

O tej porze roku cisy i jałowce pylą, to ich naturalna cecha

Masz rację.
Ale w porównania to Wojtka, inne cisy: Hicksii, Repandens, Summergold czy cis pospolity (gatunek) nie pylą wcale.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
sylwia_slomc...
Dsc02844

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 68643
Dodany 17:58, 31 mar 2021
Co do tego tortu z darni to powiem tylko, ze pół roku to za mało, czasem i sezon nie pomoże. Przerabiałam. Ja nie miałam siatki więc układałam sterty zielonym do dołu na to sypałam ziemie i w to sadziłam od razu, po roku jeszcze przy sadzeniu można się było do korzeni nierozłożonych dokopać po dwóch już nieObawiam się, że dłużej Ci zejdzie z tą darnią niż pół roku
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 2452
Dodany 20:01, 31 mar 2021
Mary napisał(a)

Masz rację.
Ale w porównania to Wojtka, inne cisy: Hicksii, Repandens, Summergold czy cis pospolity (gatunek) nie pylą wcale.


Milko, Mary, drążymy dalej wiemy, że to cis, gatunek nieznany, odmiana nieznana, męski, ponadto pyli o czym się dziś przekonałam, teraz dokładnie wiem, co masz na myśli, Mary, z tym kurzeniem się Niestety literatury fachowej pod ręką mi brakuje, ach, kiedy te czasy nadejdą, że się człowiek tak spokojnie zapuści do biblioteki i zaczyta na amen ... jednak zagadka cisa z czasem się rozwiąże, jak sądzę. Dziękuję Wam za cenne tropy


____________________
Martka >>>W ogródku Martki >>>Wizytówka
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 2452
Dodany 20:13, 31 mar 2021 , edytowany o 20:14, 31 mar 2021
sylwia_slomczewska napisał(a)
Co do tego tortu z darni to powiem tylko, ze pół roku to za mało, czasem i sezon nie pomoże. Przerabiałam. Ja nie miałam siatki więc układałam sterty zielonym do dołu na to sypałam ziemie i w to sadziłam od razu, po roku jeszcze przy sadzeniu można się było do korzeni nierozłożonych dokopać po dwóch już nieObawiam się, że dłużej Ci zejdzie z tą darnią niż pół roku


Sylwia, dziękuję, że wróciłaś do tortu z darni, bo i mi ta kwestia spokoju nie daje, a dziś zaistniały nowe okoliczności. Przy okazji przesadzania starszego cisa (innego niż ten którego dotyczy powyższa dyskusja, acz gatunku i odmiany też nie znam, hahaha same zagadki) poćwiczyłam wyrywanie siatki z darni! Nie jest to łatwe, ale jak się odpowiednio odetnie korzenie płaskim ostrzem, siatka odpuszcza. To jednak będzie lepsze rozwiazanie, wożenie darni na tortową kupkę byłoby żmudne i szło w kilometry. A Twoje doświadczenia tym bardziej przemawiają za obróbką darni "na miejscu" plus wyjmowanie siatki. Zrobię relację z tej operacji za jakieś dwa tygodnie. Kret posika się ze szczęścia, gdyż powiększy mu się terytorium
____________________
Martka >>>W ogródku Martki >>>Wizytówka
Marlenaa
Fb img 1584903102591

Dołączył: 21 paź 2012
Skąd: okolice Białegostoku
Posty: 1306
Dodany 20:45, 31 mar 2021
Uśmiałam się z kreta Wyobraziłam sobie jak się cieszy Sylwia dobrze mówi co do darni. Też raz próbowałam, ale cierpliwości mi nie starczyło. Wszystko przetrząsnęłam, i przekopałam.
____________________
krowy, staw i my
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 2452
Dodany 21:25, 31 mar 2021 , edytowany o 21:31, 31 mar 2021
Dziewczyny, dziś powstał początek jednej z planowanych rabat. Suwaczek zadań do wykonania na ten sezon przesunął się o milimetr na kilometrowej skali, hurra! A było to tak: cisa otrzymałam w prezencie na rozpoczęcie budowy: karteczkę z jakąś tam nazwą wyrzuciłam, przydzieliłam mu stanowisko przypadkowe, wkopałam bez od-Toszkowej wiedzy jeszcze i tak zostało, nie mogłam znaleźć pomysłu na jego docelowe miejsce, tak 9 lat spędził tu w przedogródku. Miejsce bez sensu! Albo on, albo jodła koreańska, pomyślałam, coś musi wyfrunąć! Padło na cisa.



Dokąd? Wybrałam miejsce obok tarasu. Architekt się nie popisał, choć to ściana północna, to trzeba ją jakoś ujarzmić, niech nie straszy tą nudną płaszczyzną, niech coś się zadzieje, rośliny to sprawią, a cis na pierwszy ogień.



Korzenie miał zapuszczone głęboko, dobre 60 cm. Kryła się w nich biała, opasła larwa a la opuchlak. Unicestwiona. Ruszył w 9 metrów podróży taczką.Żegnaj południe, witaj, północy.


Zostawił po sobie porządek



____________________
Martka >>>W ogródku Martki >>>Wizytówka
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 2505
Dodany 21:28, 31 mar 2021
Martka napisał(a)


Milko, Mary, drążymy dalej wiemy, że to cis, gatunek nieznany, odmiana nieznana, męski, ponadto pyli o czym się dziś przekonałam, teraz dokładnie wiem, co masz na myśli, Mary, z tym kurzeniem się Niestety literatury fachowej pod ręką mi brakuje, ach, kiedy te czasy nadejdą, że się człowiek tak spokojnie zapuści do biblioteki i zaczyta na amen ... jednak zagadka cisa z czasem się rozwiąże, jak sądzę. Dziękuję Wam za cenne tropy

Tu jeszcze jeden trop. Zestawienie cisów męskich.
https://niepodlewam.pl/cisy-meskie-odmiany-bez-czerwonych-nibyjagod/
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 2505
Dodany 21:32, 31 mar 2021
Martka napisał(a)
Korzenie miał zapuszczone głęboko, dobre 60 cm. Kryła się w nich biała, opasła larwa a la opuchlak. Unicestwiona. Ruszył w 9 metrów podróży taczką.Żegnaj południe, witaj, północy.


Oj. Jak tam była larwa opuchlaka to raczej to ona tam raczej sama jedna nie była.
Może rozważyć "kąpiel w Decisie" przed wsadzeniem.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies