Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

Gruszka_na_w... 21:25, 25 maj 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17145
mrokasia napisał(a)
Moje amsonie urosły i mają 10cm . Kwiatów raczej się w tym roku nie doczekam .
Irysy syberyjskie zaczynają pokazywać kolorek ale daleko im do Twoich. Ale za to palibiny zaczynają pachnieć. Mam ich kilka, rozrzuconych po całym ogrodzie więc w każdym zakątku mniej lub bardziej pachnie .


Rozrzucenie palibinów po ogrodzie to świetny pomysł.
Nie wiem, kiedy wsadzałaś swoją amsonię do ziemi. Swoją kupowałam w doniczce pod koniec czerwca (po terminie kwitnienia). W kolejnym sezonie pięknie ruszyła z kopyta. Od kilku lat kwitnie niezawodnie. Musze doczytać, czy trzeba ja odmładzać przez dzielenie kępy.
Irysy czują się w glinie jak ryba w wodzie. Nawet jeśli jest susza w wierzchniej warstwie gleby, to wciąż mają dostęp do wilgoci. Fajne są, bo cieniu i półcieniu tez sobie radzą, choć kwiatów mają mniej.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 21:40, 25 maj 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17145
Martka napisał(a)

Bardzo bujne obrazki. Nie było cienia, jest cień
W zasadzie we wszystkich cisach, które kupiłam w zeszłym roku (a sporo tych donic większych i mniejszych było), korzenie były pełne larw opuchlaka. Stosowałam kąpiel w mospilanie, zanim je sadziłam do gruntu. Nie można skutecznie pozbyć się opuchlaków z ogrodu, one po prostu w ogrodzie będą, nawet Danusia wspomniała w którejś instagramowej relacji z Bukszpanowego, że przegrała tę walkę.


W pewnym momencie tego cienia zrobiło się trochę za dużo. Przesadziłam z nasadzeniami drzew wewnątrz ogrodu i olbrzymich miskantów przy tarasie. Musiałam je redukować, bo byliny protestowały.







Do roślinnego nieba powędrowały dwie nieszczepione katalpy, dwa tamaryszki i Giganteusy z Malapertusami.

W ogrodzie stawiam raczej na profilaktykę niż na walkę ze szkodnikami. Godzę się z faktem, że nie wyeliminuję ich z ogrodu całkowicie. W miejscach, w których najczęściej widuję opuchlaki podlewam w sierpniu gnojówką wrotyczową. Ich populacja nie zwiększa się dramatycznie. Jesienią robię oprysk mocznikiem, wiosną roztworem parafinowym i miedzianem. Swoje dokładają ptaszki. Sterylnego ogrodu nie mam, ale jego ogólna kondycja nie jest zła.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 21:54, 25 maj 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17145
ryska napisał(a)
Tylko 10 lat i na pustyni wyrosła dżungla obfitości
Przepiękne palibiny, mają ciekawy pokrój.


Tam są trzy egzemplarze posadzone w trójkącie. Zrosły się. Mnie bardziej od ich kwitnienia fascynuje jesienne przebarwienie. Mają piękne listki.
Był taki moment dwa lata temu, że ta dżungla zaczęła mnie trochę przerażać i skończyło się to trochę drastycznymi posunięciami. Tak to bywa, kiedy niedoświadczony ogrodnik zaczyna urzędowanie od pustego kawałka pola. Wyobraźni i wiedzy zbrakło.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 22:01, 25 maj 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17145
Zana napisał(a)
Zdjęcie zimowego pustkowia w pierwszej chwili skojarzyło mi się z taflą wody i kontekstu nie mogłam załapać


Magara pożądała zdjęć obrazujących progres w ogrodzie. Nic tak bardzo go nie uwidacznia jak zdjęcie stanu 0. Te pokryte lodem pola wyglądały w promieniach słońca jak morze.

Zdjęcie z innej perspektywy i innej pory roku już nie budzi takich emocji. (biały punkt to ja, a to rżysko to moja działka budowlana). Ależ byłam optymistką.

____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 22:04, 25 maj 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17145
tulucy napisał(a)
Haniu, o mały włos, a bym Cię najechała z wizytą. M miał mieć coś do zrobienia w karkonoskim PN, w Szklarskiej Porębie i mi zapowiedział, że mnie zabiera. Ja jakoś tak kojarzę, że to niedaleko do Ciebie i tak nawet nie protestowałam, że mi się nie chce jechać. Ale niestety plany mu zmienili. I nie jedzie tam w ogóle.


Z Centralnej Polski w Karkonosze...to we Wrocku odbijalibyście na południowy-zachód w kierunku Kotliny Jeleniogórskiej, a do mnie trzeba by na południe. Wlot do Kotliny Kłodzkiej. Tu jestem i czekam, gdyby co.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 22:11, 25 maj 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17145
Agatorek napisał(a)


Busz jest cudowny!

U mnie opuchlaki znalazłam kiedyś w doniczkach z żurawkami. A sprawdziłam tylko dlatego, bo przy wyjmowaniu z doniczki, w ręku została mi żurawka z mini korzonkiem. Na szczęście dała radę i żyje już rok


Żurawki to była parę lat temu roślina pierwszego wyboru dla opuchlaków, a że mała, to często kończyło się to dla niej tragicznie. Opuchlaki zagustowały potem w liściach hortensji, w trzmielinach, rodkach, rozchodnikach. W dużym ogrodzie powodowane przez nie szkody są prawie niezauważalne.
Od paru lat nabrałam nawyku wytrzepywania z torfu wszystkich roślin, które kupuję. Potem jest płukanie korzeni. To najlepszy sposób zapobiegania problemom. Szkoda, że nie wiedziałam o tym od początku.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Martka 22:35, 25 maj 2022
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 4663
Haniu, "za dużo cienia" czytam uśmiechając się, kiedy patrzę jednocześnie na pole sprzed 10 lat, na którym go na próżno szukać Te dwa zestawienia, cienia i pola swietnie kondensują czas i pracę, jaką włożyłaś w ogród. Usuwanie roślin uznać trzeba za naturalny proces rozwoju ogrodu, nie możemy sadzić roślin co metr i czekać latami, aż osiągną pożądane rozmiary. Szkoda czasu, a nadmiarami często można się wymienić, podzielić, z korzyścią ogromną także dla torfowisk... Płukanie korzeni też stosuję od zeszłego roku. Otrzepywanie z torfu mi się nie zawsze udaje, czasem korzeń jest tak zbity, że obawiam się o życie roślin. Na początku bardzo obawiałam się szkodników, teraz z większym spokojem przyjmuję ich towarzystwo, pokarm w ogrodzie musi być. Mocne rośliny lepiej sobie poradzą z opuchlakami, a opuchlaka w dziobie wróbla też widziałam na własne oczy.

____________________
Martka >>>W ogródku Martki >>>Wizytówka
Magara 00:43, 26 maj 2022
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 2855
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)

No co? Potrzebowałaś wsparcia wizualnego.

Potrzebuję go nieustannie
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Kawa 09:51, 26 maj 2022
Indeks

Dołączył: 26 maj 2015
Posty: 14733
wooow Haniu ale u Ciebie niesamowita bujność !!! normalnie pięknie!
aż sie nie chce wierzyć że w tak krótkim czasie powstało takie cudo jak twój ogród

pięknie masz i już
____________________
Kamila-Droga do spełnienia
antracyt 09:59, 26 maj 2022
20211207 204602

Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 7558
10lat - tylko lub aż, zależy, kto jak bardzo jest niecierpliwy
Po tym jak pozbyłaś się tamaryszka z ogrodu zaczęłam się zastanawiać nad moim. Już wiem, że posadzenie go na wiejskiej było błędem, wyciąć mi go szkoda, a nie mam siły i czasu teraz go przesadzać(nieduży jeszcze jest i pewnie dałabym radę). Wrócę do tematu jesienią.
____________________
Zuzanna Zieleń, drewno i antracyt , Ogród wakacyjny
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies