Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

Gruszka_na_w... 21:31, 25 cze 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17424
mrokasia napisał(a)
Ooo, to pracowity dzień miałaś. Nadwyżka wolnego czasu - brzmi nierealnie... Ja dziś działałam od samego rana do przedpołudnia, potem wybrałam się na zakupy a dzień zakończyłam na pławieniu się w basenie w miłym choć niespodziewanym towarzystwie. Zaburzyło mi to mój plan bo z zakupów wróciłam z penstemonami i miałam chęć je posadzić.


Pławienie się to tak miła czynność, że nie można sobie po niej robić wyrzutów. Byłabyś bez serca dla samej siebie.
Powiększenie stanu posiadania penstemonów w pełni rozumiem. Są cudowne. U siebie wciąż szukam dla nich bardziej wyeksponowanego miejsca.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Magara 23:58, 25 cze 2022
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 3190
Haniu
Ja porządki w szołerku mam zaplanowane na jutro
Tam chłodniej a przed szołerkiem cień - jedyne miejsce, które się będzie nadawać do roboty przy zapowiadanym na jutro jeszcze większym upale.
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Martka 12:58, 26 cze 2022
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 4999
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)





Haniu, zrujnowałaś z lekka moją wizję stanu nic-nierobienia A do tego przypomniałaś, że porządek w garażu wisi nade mną jak topór  Tak niedawno porządkowałam, na wiosnę, na czym to polega, że znów tak zabałaganiony... nigdy chyba nie osiągnę w tym miejscu stanu równowagi. Cudowne zdjęcia z rabat, to ujęło mnie szczególnie, ta lekkość jest upojna i na chwilę zapominamy o szczypiorkowym dramacie, który nastąpi za moment, a raczej nastąpił z chwilą wpuszczenia do ogrodu tych uroczych, małych główeczek


____________________
Martka >>>W ogródku Martki >>>Wizytówka aktualna >>>Wizytówka historyczna
Agatorek 16:41, 26 cze 2022
A1a

Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 8280
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Nawet nie wiedziałam, że mam tam aż tyle miejsca. Jestem dumna sama z siebie.
Czeka nas jeszcze sprzątanie w części głównej garażu. Tu już niestety będą schody i nie pójdzie migusiem, albowiem w podejmowaniu decyzji o tym, co wyciepać, będę musiała uwzględnić opinie M. On się bardziej emocjonalnie związuje z różnymi rzeczami. Nawet zepsutymi.



No i dobrze, że jesteś z siebie dumna

Nie wiem, co niektórzy mężczyźni mają, że żal im się rozstać z „rupieciami”. 99% z nich nigdy nie zostanie użyte ponownie, do niczego się nie przyda (piszę o rupieciach, nie mężczyznach ), a tylko zajmują miejsce.
Oczywiście w domu, większość ozdobnych przedmiotów, też nie jest do niczego wykorzystywana. Spełniają tylko (lub aż) funkcję dekoracyjną. Ale cieszą oko.
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka
tulucy 00:51, 27 cze 2022
Aw

Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 12478
Mój em sprzątał przed rozbiórka komórki dziadka. Wrzucał rzeczy do kontenera i szedł po kolejną partię. W tym czasie dziadek wyjmował rzeczy z kontenera i chował w innym miejscu.... Tak się w kółko ganiali. Ale w końcu dziadek ustąpił, jak zobaczył, że uszczelka pt.: "ja za nią stałem ileś godzin w kolejce do sklepu na placu Grzybowskim, bo jej nigdzie dostać nie można było", już sparciała.
____________________
Łucja Migawki z ogródka
Magara 01:08, 27 cze 2022
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 3190
tulucy napisał(a)
Mój em sprzątał przed rozbiórka komórki dziadka. Wrzucał rzeczy do kontenera i szedł po kolejną partię. W tym czasie dziadek wyjmował rzeczy z kontenera i chował w innym miejscu.... Tak się w kółko ganiali. Ale w końcu dziadek ustąpił, jak zobaczył, że uszczelka pt.: "ja za nią stałem ileś godzin w kolejce do sklepu na placu Grzybowskim, bo jej nigdzie dostać nie można było", już sparciała.

Lucy, dziadek ustąpił, znaczy myślał logicznie To wielki plus
Kontenery na śmieci są szaleńczo drogie - wiem po robiłam porządki po zmarłym ojcu, który był pewnie z pokolenia Waszego dziadka. Tamto pokolenie miało wpojone, że niczego się nie wyrzuca, bo wszystko może się przydać, a kupić nie da się nic.
Teraz staram się robić porządki sama po sobie, żeby spadkobiercy nie musieli masy spadkowej na wywóz śmieci przeznaczyć Zauważam, że otaczamy się "przydasiami" strasznie, że o "upiększaczach" nie wspomnę - a ktoś to będzie musiał po nas ogarnąć - ot, taki optymistyczny akcent
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
tulucy 10:29, 27 cze 2022
Aw

Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 12478
Moje dziecię spytało mnie nie tak dawno temu, czy moja kolekcja wazonów będzie miała jakąś wartość pieniężną. Bo ona tego trzymać nie będzie, ale jak się da, to chętnie na tym zarobi... Mój wymowny wzrok jej nie speszył
____________________
Łucja Migawki z ogródka
Martka 10:53, 27 cze 2022
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 4999
Sklepiki przy pl. Grzybowskim... można tam było dostać rurki i zaworki Ja jestem na wskroś oszczędna z przydasiami, stoidełkami, po-nicosiami. Myślę, że moi spadkobiercy nie powinni mieć dużo roboty
____________________
Martka >>>W ogródku Martki >>>Wizytówka aktualna >>>Wizytówka historyczna
Juzia 15:05, 27 cze 2022
20210701 1757216

Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 38050
Martka napisał(a)
Sklepiki przy pl. Grzybowskim... można tam było dostać rurki i zaworki Ja jestem na wskroś oszczędna z przydasiami, stoidełkami, po-nicosiami. Myślę, że moi spadkobiercy nie powinni mieć dużo roboty


Spokojnie.... to przychodzi z wiekiem
____________________
W Kruklandii :) +++ Zielone drzwi w Kruklandii
Gruszka_na_w... 16:17, 27 cze 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17424
Magara napisał(a)
Haniu
Ja porządki w szołerku mam zaplanowane na jutro
Tam chłodniej a przed szołerkiem cień - jedyne miejsce, które się będzie nadawać do roboty przy zapowiadanym na jutro jeszcze większym upale.


Wczoraj leżałam odłogiem. Wykorzystałam fakt, że pojawiło się nieco cieniujących chmurek i pobujałam się na hamaku.
Pachniało mi, śpiewało, kwitło i grzało. Lato pełną gębą.









Dzisiaj oddałam samochód do mechanika, a potem zrobiłam generalne porządki w garażu. Poszło szybciej niż w tej części gospodarczej. Cieszę się, że to już za mną.

A tymczasem w ogrodzie

rozszalały się jarzmianki



tojeść rozesłana ściele się u mych stóp



kwitnie lawenda


____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies