Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Przerwa na kawę...

inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 12931
Dodany 16:42, 23 cze 2021
Kasia_CS napisał(a)
O kurcze, to dobrze, że na tym się skończyło, bo w pierwszej chwili jak pisałaś, to trochę strasznie się zapowiadało. Żywioły są zupełnie nieprzewidywalne..
Kasia, cieszę się, że na razie groźnie wyglądało ale ogólnie jest OK. Dziś wieczorem ma być powtórka z rozrywki ;( mam nadzieję, że łagodniejsza
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 12931
Dodany 16:44, 23 cze 2021
TAR napisał(a)


ja tez jesli cos zaczne to moze na koniec sierpnia lub wrzesien, teraz i tak nie ma sensu przez susze. mialam tyczyc sciezke do lezakowni ale chyba kilofem, bo ziemia strasznie zbita.

Tez nie daje zadnych trutek, jakos ogrod bez chemii sobie znakomicie radzi juz ktorys rok.

Moze nie uwierzycie ale ja prawie nie mam slimakow w tym roku, co te ptaki wyczyniaja to az serce rosnie.A moze to jeze? w kazdym razie co kilka metrow na rabatach albo przy kamieniach znajduje porozbijane, pomiażdzone skorupy po slimakach w hurtowej ilosci. Same zapewne sie nie porozbijaly.
Za to cos żre mi wciaz buka i zabralo sie za Ginnala, obstawiam świerszczowatego jakiegos.

Iwonka wspolczuje zalewu deczowego, u mnie niestety nic nie popadalo. W samym 3-miescie cos kapalo ale mnie ominelo kilka czarnych chmur. Co zrobic, nikomu nie dogodzi.
U mnie ptaki też chodzą po ogrodzie, coś z trawnika wydłubują, mam nadzieję opuchlaki. Skorupek po ślimakach nie widzę ale ślimaków jest jakby mniej niż w ubiegłym roku. Może wszystko przede mną.

Z ta pogodą już tak jest, u jednych za duzo a u innich nic i susza. Wolę chyba deszcz od suszy i ukropu 34 stopnie i braku powietrza do oddychania
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 12931
Dodany 16:50, 23 cze 2021
Juzia napisał(a)



Wiem, że cała ta sprawa z zalaniem nie jest szczególnie śmieszna.... ale to mnie rozwaliło.

A z drzewami uważam tak samo. Ale są ludzie, którzy boją się sadzić drzewa właśnie z powodu burz i piorunów
a wiesz jak to śmiesznie na żywo wyglądało ))

Ludzie ogólnie mają problem z drzewami. Bo to trzeba liście zbierać i takie tam. Jakbym miała większą działkę to bym posadziła mini lasek. Nie wyobrażam sobie ogrodu bez drzew, bez ganiających się po nich ptakach, bez tego cienia rzucanego przez koronę. Najfajniejsze miejsce w ogrodzie mam pod nigra. W przyszłości mam nadzieję mieć podobne pod Kanzanami i pod platanem. Prawie wszystkie są tak posadzone, że nie stanowią zagrożenia dla domu. Jedynym problemem może w przyszłości być ambrowiec i może klon ale ten ogromny nie rośnie ale nawet jak się złamie jeden czy drugi to ma kant dachu a nie połać przed sobą.
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
tulucy
Aw

Dołączył: 20 lut 2016
Skąd: mazowieckie
Posty: 10766
Dodany 23:12, 23 cze 2021
Grunt to odpowiednie dobranie drzewa do działki. My te wielkie usunęliśmy. A ja teraz wybieram takie, które dadzą cień, a niekoniecznie przerosną chałupę.
Na jutro dla Mazowsza jest 3 stopień zagrożenia nawałnicami...
____________________
Łucja Migawki z ogródka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 12931
Dodany 05:40, 24 cze 2021
Wczoraj na szczęście tylko popadało. Ale 11 metrów sześciennych deszczówki w zbiorniku mam, po dekiel jest. Dziś jak spadnie deszcz to nas po prostu zaleje
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 12931
Dodany 07:22, 24 cze 2021
Ogród mi po deszczach leży. Dosłownie. Większość bylin i krzaków jest rozłożona jak meduzy pod ciężarem wilgoci. Chodzę i otrząsam bo wersje płaczące do mnie nie przemawiają.

Natomiast z jednej roślinki jestem znowu zadowolona - z tamaryszka francuskiego wyprowadzonego na drzewko. Po ostrym cięciu jesiennym bardzo ładnie odbił i się zagęścił. Znikły długaśne baty. Teraz wygląda dokładnie tak, jak potrzebuję.
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
Ania111
20190922 105826

Dołączył: 03 wrz 2019
Skąd: woj. łodzkie
Posty: 4476
Dodany 17:46, 24 cze 2021
inka74 napisał(a)
Ogród mi po deszczach leży. Dosłownie. Większość bylin i krzaków jest rozłożona jak meduzy pod ciężarem wilgoci. Chodzę i otrząsam bo wersje płaczące do mnie nie przemawiają.

Natomiast z jednej roślinki jestem znowu zadowolona - z tamaryszka francuskiego wyprowadzonego na drzewko. Po ostrym cięciu jesiennym bardzo ładnie odbił i się zagęścił. Znikły długaśne baty. Teraz wygląda dokładnie tak, jak potrzebuję.



Iwonka ,
Mam nowego tamaryszka ,
wsadziłam wiosną ,
ale nie zakwitł
ma jakieś 40 cm pewnie dlatego
czy on szybko rośnie ???
i kiedy mi zakwitnie ?
____________________
Ania Spelnione marzenie
April

Dołączył: 28 lis 2014
Skąd: Mazowsze
Posty: 4347
Dodany 17:51, 24 cze 2021
Jak po tym południowym deszczu u ciebie? Bo tym razem u mnie było oberwanie chmury. Wszystkie rośliny mi się wypoziomowały. Obraz nędzy i rozpaczy Róże jak po procesji, wszystkie płatki na ziemi...
____________________
April April podbija las
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 12931
Dodany 19:34, 24 cze 2021
Ania111 napisał(a)
Iwonka ,
Mam nowego tamaryszka ,
wsadziłam wiosną ,
ale nie zakwitł
ma jakieś 40 cm pewnie dlatego
czy on szybko rośnie ???
i kiedy mi zakwitnie ?
Aniu, pytanie jakiego tamaryszka masz są takie, co kwitną wcześniej i takie, jak mój francuski, kwitnące w lipcu. One dosyć szybko rosną, ja też miałam taką mini sadzonkę. Po 2-3 latach była wyższa niż płot a teraz potrafi mieć w sezonie 1,5 metrowe nowe przyrosty.
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 12931
Dodany 19:40, 24 cze 2021
April napisał(a)
Jak po tym południowym deszczu u ciebie? Bo tym razem u mnie było oberwanie chmury. Wszystkie rośliny mi się wypoziomowały. Obraz nędzy i rozpaczy Róże jak po procesji, wszystkie płatki na ziemi...
Żyjemy, jeszcze da się do domu dojść ale bramę w kaloszach trzeba otwierać. U mnie też wszystko leży. A trawnik ćlumkał ale już jest ok. Na wieczór powtórka z rozrywki.
Widziałaś tego inteligenta? To trzeba nie mieć rozumu, aby pchać się do zamkniętego tunelu w ulewę. Panu się spieszyło...

https://tvn24.pl/tvnwarszawa/okolice/wolomin-zalany-tunel-pod-torami-kolejowymi-5128388
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies